kslegion.waw.pl
  • arrow-right
  • Bieganiearrow-right
  • Bieganie metodą Gallowaya: Maratończyk bez kontuzji? Sprawdź!

Bieganie metodą Gallowaya: Maratończyk bez kontuzji? Sprawdź!

Józef Sadowski

Józef Sadowski

|

27 sierpnia 2025

Bieganie metodą Gallowaya: Maratończyk bez kontuzji? Sprawdź!

Spis treści

W tym artykule dowiesz się, czym jest innowacyjna metoda biegania Gallowaya, polegająca na strategicznym przeplataniu biegu z marszem. Poznaj jej zasady, korzyści i praktyczne wskazówki, które pomogą Ci biegać dłużej, bezpieczniej i z większą przyjemnością, niezależnie od Twojego poziomu zaawansowania. Z mojego doświadczenia wynika, że to podejście może naprawdę odmienić perspektywę wielu biegaczy, zwłaszcza tych, którzy czuli się zniechęceni tradycyjnymi metodami.

Biegaj mądrzej i bez kontuzji odkryj metodę Gallowaya dla każdego biegacza

  • Metoda Gallowaya to strategiczne przeplatanie biegu z marszem, stworzone przez olimpijczyka Jeffa Gallowaya.
  • Jest idealna dla początkujących, wracających po kontuzjach, osób z nadwagą oraz maratończyków.
  • Główne korzyści to redukcja ryzyka kontuzji, szybsza regeneracja i zwiększony komfort psychiczny.
  • Kluczowym elementem jest test "Magicznej Mili", który pomaga dobrać optymalne proporcje biegu do marszu.
  • Metoda pozwala na ukończenie długich dystansów, w tym maratonów, z mniejszym zmęczeniem i "ścianą".
  • Wymaga konsekwencji w stosowaniu przerw na marsz od samego początku treningu.

Poznaj Jeffa Gallowaya: olimpijczyka, który na nowo zdefiniował bieganie dla milionów

Jeff Galloway to postać, która na zawsze zmieniła sposób, w jaki postrzegamy bieganie. Amerykański olimpijczyk, który reprezentował swój kraj na Igrzyskach w Monachium w 1972 roku, nie poprzestał na własnych sukcesach. Zamiast tego, poświęcił się misji uczynienia biegania dostępnym i przyjemnym dla każdego, niezależnie od poziomu sprawności czy ambicji. Jego motywacja była prosta, a jednocześnie genialna: chciał stworzyć strategię, która pozwoliłaby ludziom czerpać radość z ruchu, unikać kontuzji i pokonywać dystanse, o których wcześniej mogli tylko marzyć. Zamiast elitarnych sportowców, Jeff skupił się na zwykłych ludziach, którzy chcieli biegać, ale obawiali się bólu, wyczerpania czy urazów. I tak narodziła się metoda, która zrewolucjonizowała świat amatorskiego biegania.

Czym jest metoda Run-Walk-Run i dlaczego burzy mit "biegu bez przerwy"?

Metoda Run-Walk-Run, stworzona przez Jeffa Gallowaya, to nic innego jak strategiczne przeplatanie odcinków biegu z odcinkami marszu. Kluczowe jest słowo "strategiczne". To nie jest tak, że biegniesz, aż zabraknie Ci tchu, a potem przechodzisz do marszu, bo jesteś zbyt zmęczony. Wręcz przeciwnie! Marsz jest tutaj celowym elementem treningu, wprowadzonym od samego początku, zanim jeszcze poczujesz zmęczenie. To burzy powszechny mit, że "prawdziwy biegacz" biegnie bez przerwy. Galloway udowodnił, że regularne, krótkie przerwy na marsz pozwalają oszczędzać energię, redukować obciążenie mięśni i stawów, a w konsekwencji biegać dłużej, szybciej i z mniejszym ryzykiem kontuzji. Proporcje biegu do marszu są dobierane indywidualnie i mogą wahać się od 1 minuty biegu i 1 minuty marszu dla początkujących, po 4-5 minut biegu i 1 minutę marszu dla bardziej zaawansowanych. To właśnie ta elastyczność i świadome zarządzanie wysiłkiem czynią tę metodę tak skuteczną.

Czy metoda Gallowaya jest dla ciebie? Sprawdź, kto zyskuje najwięcej

Wielu moich podopiecznych zastanawia się, czy metoda Gallowaya jest odpowiednia dla nich. Odpowiadam zawsze, że to podejście ma niezwykle szerokie zastosowanie i może przynieść korzyści niemal każdemu biegaczowi. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z bieganiem, wracasz po przerwie, czy marzysz o maratonie, ta metoda oferuje unikalne zalety, które warto poznać.

Idealny start: Jak zacząć przygodę z bieganiem bez zadyszki i zniechęcenia

Dla osób początkujących, które dopiero stawiają pierwsze kroki w świecie biegania, metoda Gallowaya jest prawdziwym wybawieniem. Pamiętam, jak wielu moich znajomych zniechęcało się po kilku próbach, bo "nie mieli kondycji" albo "za szybko się męczyli". Ta metoda pozwala na łagodne i stopniowe wejście w aktywność. Zamiast forsować się do granic wytrzymałości, możesz zacząć od bardzo komfortowych proporcji, na przykład 1 minuta biegu i 1 minuta marszu. Dzięki temu budujesz wytrzymałość bez przeciążeń, unikasz zadyszki i co najważniejsze nie zniechęcasz się. Bieganie staje się przyjemnością, a nie walką, co jest kluczowe dla utrzymania motywacji na dłuższą metę.

Bezpieczny powrót do formy: Strategia dla biegaczy po kontuzjach i dłuższych przerwach

Powrót do biegania po kontuzji lub dłuższej przerwie to zawsze delikatny moment. Ryzyko odnowienia urazu jest wysokie, a psychika często płata figle, podpowiadając, by od razu wrócić do dawnej formy. Metoda Gallowaya oferuje tutaj bezpieczną i kontrolowaną ścieżkę powrotu. Strategiczne przerwy na marsz minimalizują obciążenie na stawy i mięśnie, co jest niezwykle ważne w fazie rekonwalescencji. Pozwala to na stopniowe wzmacnianie organizmu, bez ryzyka przeciążenia. To jak budowanie solidnego fundamentu powoli, ale stabilnie, co w perspektywie długoterminowej jest znacznie efektywniejsze niż szybkie, ale ryzykowne kroki.

Maraton z uśmiechem: Jak pokonać królewski dystans, unikając "ściany"?

Maraton to dla wielu biegaczy cel życia. Jednak perspektywa pokonania 42,195 km często wiąże się z obawą przed "ścianą", czyli kryzysem energetycznym, który potrafi zrujnować bieg. Metoda Gallowaya jest wyjątkowo skuteczna w przygotowaniach do tego dystansu. Dzięki regularnym przerwom na marsz, oszczędzasz glikogen mięśniowy, redukujesz zmęczenie i utrzymujesz niższe tętno przez większą część biegu. To wszystko sprawia, że możesz pokonać maraton z mniejszym obciążeniem organizmu i większym komfortem psychicznym. Co więcej, wielu biegaczy, stosując tę metodę, nie tylko unika "ściany", ale także poprawia swoje czasy na długich dystansach, ponieważ zachowują energię na końcówkę biegu, zamiast walczyć o przetrwanie od połowy trasy.

Jak zacząć biegać metodą Gallowaya? Twój praktyczny przewodnik krok po kroku

Test Magiczna Mila Galloway instrukcja

Zacząć biegać metodą Gallowaya jest prostsze, niż myślisz. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie kilku podstawowych zasad i konsekwentne ich stosowanie. Poniżej przedstawiam konkretne kroki, które pomogą Ci wdrożyć tę technikę w życie.

Krok 1: Odkryj swoje tempo dzięki "Magicznej Mili" prosta instrukcja wykonania testu

Podstawą metody Gallowaya jest indywidualne dopasowanie proporcji biegu do marszu, a do tego służy test "Magiczna Mila" (Magic Mile). To proste, ale niezwykle skuteczne narzędzie. Polega na przebiegnięciu dystansu 1600 metrów (czyli około jednej mili) w możliwie najszybszym, ale równym tempie. Nie chodzi o sprint, ale o tempo, które jesteś w stanie utrzymać przez cały dystans, bez zwalniania. Jak to zrobić? Wybierz płaską trasę, najlepiej na bieżni lekkoatletycznej, gdzie łatwo zmierzyć dystans. Rozgrzej się przez 10-15 minut lekkiego biegu i rozciągania. Następnie rozpocznij swój "bieg testowy" na 1600 metrów. Zapisz uzyskany czas. To będzie Twój punkt wyjścia do dalszych obliczeń.

Krok 2: Jak interpretować wynik "Magicznej Mili" i dobrać idealne proporcje biegu do marszu?

Po wykonaniu testu "Magiczna Mila" nadszedł czas na interpretację wyników. Czas, jaki uzyskałeś, jest kluczowy do oszacowania Twojego tempa na różnych dystansach i dobrania optymalnych proporcji biegu do marszu. Galloway opracował specjalne tabele, które na podstawie czasu z Magicznej Mili, pozwalają określić sugerowane interwały. Ogólna zasada jest taka: im wolniejszy czas w teście, tym dłuższe przerwy na marsz i krótsze odcinki biegu będą dla Ciebie najbardziej efektywne. Na przykład, jeśli Twój czas jest relatywnie wolny, możesz zacząć od proporcji 1:1 (1 minuta biegu, 1 minuta marszu). Jeśli jesteś szybszy, może to być 4:1 lub 5:1. W internecie znajdziesz kalkulatory Gallowaya, które automatycznie przeliczą te proporcje za Ciebie, co bardzo ułatwi planowanie treningów.

Krok 3: Twój pierwszy tydzień przykładowy, prosty plan dla absolutnie początkujących

Jeśli dopiero zaczynasz, nie musisz od razu rzucać się na głęboką wodę. Proponuję bardzo prosty plan na pierwszy tydzień, który pozwoli Ci poczuć metodę Gallowaya i zbudować pewność siebie:

  • Dzień 1 (np. poniedziałek): 30 minut treningu. Rozgrzewka (5 min marszu), następnie 20 minut naprzemiennie: 1 minuta biegu / 1 minuta marszu. Na koniec 5 minut spokojnego marszu i rozciąganie.
  • Dzień 2 (np. środa): 30 minut treningu. Rozgrzewka (5 min marszu), następnie 20 minut naprzemiennie: 1 minuta biegu / 1 minuta marszu. Na koniec 5 minut spokojnego marszu i rozciąganie.
  • Dzień 3 (np. piątek): 30 minut treningu. Rozgrzewka (5 min marszu), następnie 20 minut naprzemiennie: 1 minuta biegu / 1 minuta marszu. Na koniec 5 minut spokojnego marszu i rozciąganie.

Pamiętaj, aby słuchać swojego ciała i nie forsować się. Celem jest budowanie nawyku i czerpanie przyjemności z ruchu.

Zalety potwierdzone przez biegaczy: co realnie zyskasz, stosując metodę Gallowaya?

Metoda Gallowaya to nie tylko teoria, ale przede wszystkim praktyka, która przynosi wymierne korzyści, potwierdzone przez tysiące biegaczy na całym świecie. Z mojego doświadczenia wynika, że te zalety są często kluczowe dla utrzymania długoterminowej motywacji i zdrowia.

Biegaj bez bólu: Jak przerwy na marsz chronią Twoje stawy i mięśnie?

Jedną z największych zalet metody Gallowaya jest znaczna redukcja ryzyka kontuzji. Kiedy biegniesz, na Twoje stawy i mięśnie działają siły wielokrotnie przekraczające masę Twojego ciała. Regularne, krótkie przerwy na marsz dają im chwilę wytchnienia. Zmniejsza się kumulacyjne obciążenie na kolana, biodra, kręgosłup, a także na mięśnie i ścięgna. To pozwala na dłuższą aktywność bez bólu i urazów, co jest szczególnie ważne dla osób z nadwagą, początkujących lub tych, którzy w przeszłości borykali się z kontuzjami. To prosta, ale genialna strategia, która pozwala cieszyć się bieganiem przez długie lata.

Szybsza regeneracja i więcej energii: Koniec z potreningowym wyczerpaniem

Kto z nas nie zna uczucia totalnego wyczerpania po intensywnym biegu? Metoda Gallowaya minimalizuje ten problem. Dzięki strategicznym przerwom na marsz, utrzymujesz niższe tętno i mniejszy poziom zmęczenia przez cały trening. Oznacza to mniejsze obciążenie dla układu krążenia i oddechowego, a co za tym idzie szybszą regenerację po treningu. Nie będziesz czuł się "rozbity" i wyczerpany, co pozwoli Ci mieć więcej energii na codzienne obowiązki i inne aktywności. To sprawia, że bieganie staje się integralną, pozytywną częścią życia, a nie czymś, co pochłania całą Twoją siłę.

Psychologiczny komfort: Jak regularne przerwy wzmacniają motywację i pewność siebie?

Bieganie to nie tylko fizyczność, ale i psychika. Perspektywa długiego, nieprzerwanego biegu może być onieśmielająca. Metoda Gallowaya wprowadza element psychologicznego komfortu. Świadomość, że za chwilę nadejdzie krótka przerwa na marsz, zmniejsza presję i pozwala "podzielić" długi dystans na mniejsze, łatwiejsze do zarządzania segmenty. To buduje pewność siebie, zwiększa motywację i sprawia, że bieganie staje się bardziej przyjemne i mniej stresujące. Zamiast walczyć z własnym ciałem, uczysz się z nim współpracować, co przekłada się na większą radość z każdego pokonanego kilometra.

Przykładowe plany treningowe Gallowaya na najpopularniejsze dystanse

Rozumiem, że po poznaniu teorii, wielu z Was szuka konkretnych wskazówek. Pamiętajcie, że poniższe plany są przykładami i powinny być dostosowane indywidualnie do Waszych możliwości i wyników z "Magicznej Mili". Stanowią jednak solidną bazę do rozpoczęcia treningów na konkretne dystanse.

Plan na Twoje pierwsze 5 km: Od kanapy do mety w komforcie

Dla wielu 5 km to pierwszy realny cel biegowy. Metoda Gallowaya pozwala osiągnąć go w komfortowy sposób. Kluczem jest stopniowe zwiększanie proporcji biegu do marszu i długości treningów. Na początek, przez pierwsze 2-3 tygodnie, możesz stosować proporcje 1 minuta biegu / 1 minuta marszu przez 20-30 minut, 3 razy w tygodniu. Następnie, co tydzień, zwiększaj proporcje biegu, np. na 2 minuty biegu / 1 minuta marszu, potem 3 minuty biegu / 1 minuta marszu. Ważne jest, aby jedno z wybiegań w tygodniu było dłuższe, stopniowo dochodząc do 45-60 minut, utrzymując wybrane proporcje. Dzień przed biegiem na 5 km zrób lekki, krótki trening lub odpocznij.

Plan na 10 km: Budowanie solidnej wytrzymałości bez przeciążeń

Przygotowanie do 10 km wymaga już nieco większej wytrzymałości. Tutaj również kluczowe są długie wybiegania i dalsze optymalizowanie proporcji. Jeśli masz już za sobą 5 km, możesz zacząć od proporcji 3-4 minuty biegu / 1 minuta marszu. W tygodniu planuj 2 krótsze treningi (30-45 minut) i jedno długie wybieganie, którego dystans stopniowo zwiększasz, starając się dojść do około 8-9 km. Pamiętaj, aby utrzymywać komfortowe tempo i konsekwentnie stosować przerwy na marsz. Długie wybiegania są fundamentem budowania wytrzymałości, a przerwy Gallowaya pozwolą Ci je pokonywać bez nadmiernego wyczerpania.

Plan na półmaraton: Jak mądrze przygotować się do dłuższego wyzwania?

Półmaraton to poważne wyzwanie, ale z metodą Gallowaya jest w zasięgu ręki dla wielu osób. W tym przypadku kluczowe jest stopniowe zwiększanie dystansu długich wybiegań, które powinny stanowić trzon Twojego planu. Możesz zacząć od proporcji 4-5 minut biegu / 1 minuta marszu, a nawet 6-7 minut biegu / 1 minuta marszu, w zależności od Twojej kondycji. W tygodniu nadal wykonuj 2 krótsze treningi, ale weekendowe długie wybieganie stopniowo wydłużaj, docelowo dochodząc do około 18-20 km na 2-3 tygodnie przed startem. Konsekwencja w stosowaniu przerw na marsz przez cały trening, nawet gdy czujesz się świetnie, jest absolutnie kluczowa dla oszczędzania energii i uniknięcia kryzysu na ostatnich kilometrach.

Najczęstsze błędy i pułapki: czego unikać, by w pełni wykorzystać potencjał metody?

Metoda Gallowaya, choć prosta i skuteczna, ma swoje pułapki. Zauważyłem, że wielu biegaczy, nawet z najlepszymi intencjami, popełnia podobne błędy, które mogą osłabić jej efektywność. Świadomość tych pułapek to pierwszy krok do ich uniknięcia i pełnego wykorzystania potencjału tej techniki.

Syndrom "czuję się dobrze, więc nie idę" dlaczego to sabotuje Twój trening?

To chyba najczęstszy błąd, jaki widzę. Biegacz zaczyna trening, czuje się świetnie, słońce świeci, nogi niosą i myśli: "Po co mi ten marsz? Przecież czuję się doskonale!". I tak pomija zaplanowane przerwy. Problem w tym, że kluczem do sukcesu metody Gallowaya jest strategiczne wprowadzenie marszu od samego początku, zanim jeszcze pojawi się zmęczenie. Te krótkie przerwy mają zapobiec kumulacji zmęczenia, a nie reagować na nią. Jeśli czekasz z marszem, aż poczujesz się zmęczony, to już jest za późno zmęczenie już się nagromadziło, a Ty tracisz główną korzyść metody, czyli oszczędzanie energii i prewencję kontuzji. Bądź konsekwentny, nawet gdy czujesz się super!

Złe tempo marszu: Jak nie zamienić przerwy regeneracyjnej w spacer?

Kolejnym błędem jest traktowanie przerwy na marsz jako leniwego spaceru. Pamiętaj, że to ma być aktywny marsz. Chodzi o to, aby utrzymać przepływ krwi, wspomóc regenerację mięśni i nie tracić zbyt wiele tempa. Nie musisz maszerować w sprinterskim tempie, ale unikaj powolnego wleczenia się. Energiczny krok, z pracą ramion, pozwoli Ci zachować dynamikę, a jednocześnie da mięśniom i stawom chwilę wytchnienia. Jeśli marsz jest zbyt wolny, możesz stracić rytm, a powrót do biegu będzie trudniejszy.

Ignorowanie sygnałów ciała: Kiedy należy modyfikować założony plan?

Żaden plan treningowy, nawet ten opracowany przez Gallowaya, nie jest wykuty w kamieniu. Twoje ciało jest najlepszym wskaźnikiem. Jeśli czujesz się przemęczony, boli Cię coś, masz za sobą ciężki dzień w pracy, albo pogoda jest ekstremalna nie bój się modyfikować założonego planu. Może to oznaczać skrócenie treningu, zwiększenie proporcji marszu, a nawet całkowity odpoczynek. Ignorowanie sygnałów ciała to prosta droga do przetrenowania, kontuzji i zniechęcenia. Metoda Gallowaya jest elastyczna i jej celem jest długoterminowe, zdrowe bieganie, a nie ślepe trzymanie się sztywnych ram. Słuchaj swojego organizmu, on wie najlepiej.

Czy metoda Gallowaya ma wady? Uczciwe spojrzenie na głosy krytyki

Jak każda metoda treningowa, również podejście Gallowaya ma swoich krytyków. Uważam, że ważne jest, aby spojrzeć na nie uczciwie i zrozumieć, że choć jest to doskonałe narzędzie dla wielu, niekoniecznie będzie idealne dla każdego. Świadomość potencjalnych ograniczeń pozwala na bardziej świadome i efektywne korzystanie z tej techniki.

Czy ta metoda spowalnia szybszych biegaczy?

Jednym z najczęściej pojawiających się zarzutów jest to, że metoda Gallowaya może spowalniać szybszych biegaczy lub uniemożliwiać osiąganie bardzo ambitnych wyników, takich jak maraton poniżej 3 godzin. Krytycy argumentują, że regularne przerwy na marsz przerywają rytm biegu i nie pozwalają na utrzymanie wysokiej intensywności. I rzeczywiście, dla elity, która walczy o każdą sekundę, może to nie być optymalne rozwiązanie. Jednak dla większości amatorów, a nawet tych, którzy celują w solidne czasy (np. 3:30-4:30 w maratonie), strategiczne przerwy mogą paradoksalnie pomóc w utrzymaniu tempa na dłuższych dystansach. Oszczędność energii i mniejsze zmęczenie na końcówce biegu często przekładają się na lepszy ogólny czas, niż gdyby biegacz próbował biec bez przerwy i "odpalił ścianę" na 30. kilometrze.

Przeczytaj również: Bieganie po górach: Zacznij świadomie! Sprzęt, technika, trasy PL

Brak intensywnych akcentów czy to problem dla ambitnych amatorów?

Inna krytyka dotyczy braku klasycznych, intensywnych akcentów treningowych, takich jak interwały, biegi progowe czy szybkie powtórzenia, w tradycyjnych planach Gallowaya. Faktycznie, te elementy są kluczowe dla rozwoju szybkości i maksymalnej wydolności. Jeśli Twoim głównym celem jest bicie rekordów życiowych na krótkich dystansach (np. 5 km), a nie tylko komfortowe ukończenie maratonu, to metoda Gallowaya w czystej postaci może ograniczać Twój rozwój szybkościowy. Jednak dla wielu amatorów, zwłaszcza tych, którzy cenią sobie zdrowie, brak kontuzji i przyjemność z biegania ponad śrubowanie czasów, ten "brak" nie jest problemem. Celem jest ukończenie dystansu komfortowo i z uśmiechem, a nie bicie rekordów szybkości. Zawsze można też wpleść elementy szybszego biegu do planu Gallowaya, jeśli czujemy taką potrzebę, dostosowując metodę do własnych, bardziej ambitnych celów.

Źródło:

[1]

https://beautysport.pl/metoda-gallowaya-bieganie-z-marszem-plany-treningowe-jak-pdf

[2]

https://strumyk.pl/sport/bieganie/na-czym-polega-bieganie-metoda-gallowaya/

[3]

https://charlottachallenge.pl/bieganie-metoda-gallowaya/

[4]

https://sferabiegacza.pl/bieganie-metoda-gallowaya-na-czym-polega/

FAQ - Najczęstsze pytania

To technika biegania stworzona przez Jeffa Gallowaya, polegająca na strategicznym przeplataniu odcinków biegu z marszem (Run-Walk-Run). Jej celem jest zmniejszenie zmęczenia, redukcja kontuzji i umożliwienie pokonywania długich dystansów z większym komfortem.

Jest idealna dla początkujących, osób wracających po kontuzjach, z nadwagą oraz dla maratończyków. Pozwala na bezpieczne budowanie wytrzymałości i pokonywanie dystansów bez nadmiernego obciążenia i zniechęcenia.

Proporcje dobiera się indywidualnie, często za pomocą testu "Magiczna Mila" (1600 m w równym tempie). Wynik testu pozwala oszacować tempo i dobrać interwały, np. od 1 minuty biegu/1 minuty marszu dla początkujących.

Dla biegaczy dążących do rekordów szybkości może ograniczać rozwój. Jednak dla większości amatorów strategiczne przerwy paradoksalnie pomagają utrzymać tempo na długich dystansach, oszczędzając energię i unikając "ściany".

Tagi:

bieganie metodą gallowaya
metoda gallowaya na maraton
run walk run zasady

Udostępnij artykuł

Autor Józef Sadowski
Józef Sadowski
Jestem Józef Sadowski, pasjonat sportu z wieloletnim doświadczeniem w analizie i pisaniu na temat różnych dyscyplin sportowych. Od ponad pięciu lat zgłębiam tajniki sportowego rynku, co pozwoliło mi zdobyć dogłębną wiedzę na temat trendów, statystyk oraz wpływu sportu na społeczeństwo. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają w lepszym zrozumieniu zjawisk sportowych. Specjalizuję się w obiektywnej analizie wydarzeń sportowych oraz faktach dotyczących różnych dyscyplin, co pozwala mi na przedstawianie skomplikowanych danych w przystępny sposób. Moja misja to promowanie zdrowego stylu życia i aktywności fizycznej poprzez dostarczanie wartościowych treści, które inspirują do działania. Zawsze dążę do zapewnienia wiarygodnych informacji, które mogą być pomocne zarówno dla zapalonych sportowców, jak i dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze sportem.

Napisz komentarz

Bieganie metodą Gallowaya: Maratończyk bez kontuzji? Sprawdź!